„Porażka + porażka = sukces” - notatka z konferencji z jakubem wesołowskim 16.04.2019

„Od 15 lat jedyne, co robię to kłamię lub udaję, więc nie wiem, czy jestem dobrym autorytetem”- od tych słów rozpoczął spotkanie Kuba Wesołowski, aktor, gość konferencji, która miała miejsce w ostatni poniedziałek. Jak się jednak okazało udzielił uczestniczkom wielu cennych wskazówek, przydatnych w dorosłym, zawodowym życiu. Kuba podczas spotkania opowiadał o swoim życiu i karierze, a przede wszystkim o jej początkach i starał się odkryć przed studentkami swój sposób na odnoszenie sukcesów. Przyznał, że mimo popularności i udziału w wielu produkcjach, nadal walczy z pewną nieśmiałością. Przytoczył słowa, które sam kiedyś usłyszał: „Jak wchodzisz do pomieszczenia, myślisz, że wszyscy na ciebie patrzą, a tak naprawdę nikt cię nie widzi”. Tak właśnie jest w życiu – myślimy, że z porażek nie damy rady się podnieść, bo skompromitowały nas na oczach wielu ludzi, co często wcale nie jest prawdą. Kluczem do sukcesu jest pokonanie wstydu i własnych zahamowań. Jaki jest przepis na sukces według Kuby? Pasja. Sam zaczął aktorstwo przez przypadek, ale bardzo go pochłonęło. Wziął udział w castingu, na który poszła jego dziewczyna i w którym początkowo nie planował uczestniczyć. Kuba podkreślił też, że w życiu należy mieć hierarchię wartości, pewne „filary”. W swoim życiu ma ich trzy – rodzinę, pracę i pasję. Uważa, że nigdy nie doszedłby do sukcesu bez swoich bliskich. Należy mieć zaufanie do innych, bo bez niego nie damy sobie sami rady. Rada na przyszłość? Podejmować rzeczy, które innym wydają się bezzasadne i nie bać się własnych marzeń.

Spotkanie podsumowały mentorki. Podkreśliły, że w życiu co pewien czas należy ponieść porażkę – „mieć małą stłuczkę”, ponieważ są one potrzebne. Osoba nie ponosząca porażek, prędzej, czy później poniesie klęskę. Kiedy przesadzamy z pracą zawodową, należy czasem się zatrzymać, przypomnieć sobie o wartościach, które należy pielęgnować. Nic w życiu nie idzie na marne, każda praca jest samodoskonaleniem się w pewnym sensie. Czasem, gdy ponosimy nieustanne porażki warto zastanowić się, czy to jest dla nas, czy się do tego nadajemy. Może po prostu wystarczy spróbować w innej dziedzinie. Z perspektywy czasu porażki mogą nabrać innego znaczenia i okazać się sukcesami.

Notatkę przygotowała Marysia.